sobota, 28 marca 2015

MOTYWACJA.

*Witajcie*Dziś trochę o ...motywacji..

Właśnie - wielokrotnie dostawałam od Was wiadomości o treści:
" skąd czerpiesz motywację?" 


"skąd masz tyle siły w sobie"


"oddaj mi trochę tej twojej motywacji"



Więc..skąd ją czerpię?
 


To chyba najcięższe pytanie - otóż sport ze mną i żyłka rywalizacji były już od 3 klasy szkoły podstawowej - jak nie moja u-kochana piłka ręczna,to piłka nożna, koszykówka a później kick-boxing... Nikt nigdy nie musiał mnie siłą "zapraszać" na sale gimnastyczną czy w-f :) 

Aktywność fizyczna to dla mnie normalność - codzienność- coś co chcę/muszę robić ,żeby się dobrze czuć.
Podczas treningu oczyszczam umysł od głupich myśli, oraz relaksuje ciało mimo robienia wyczerpujących ćwiczeń .. To jest dla mnie odpoczynek, pewnego rodzaju rytuał - najczęściej trenuję rano - więc wstaję zjadam śniadanie na ok 1-1,5h przed trengiem - wyruszam na siłownie spędzam tam od 1 do 2 g - po treningu zjadam posiłek po treningowy i przygotowuję się na resztę dnia :)

Poza tym,że mam "TO" w sobie od zawsze motywacją dla mnie są moje własne efeky - oraz efekty innych walczących o super sylwetkę :) 


Znacie pewnie Magdę z bloga www.piekne-zdrowie.pl -to ona była inspiracją dla mnie - a co się okazało później ja byłam dla niej motywacją :)


po lewej 10.02.14 - po prawej o ile dobrze pamiętam 06.14 :)





Popatrz na zdjęcia -i zastanów się czy chcesz tego samego ?

Nie powiem Ci ,że będzie łatwo - bo niestety ale nie będzie - będziesz musiała stawić czoła swoim słabościom , będzie piekło, bolało, pot będzie spływał Ci po całym ciele - alee efekty które czekają TUŻ prawie za rogiem będą zapłatą za te starania :) 

Powiem jedno - później już będzie z górki - uzależnisz się od tych tzw. "potreningowych endorfin" i  nie będziesz chciała przestać:)

ps. zaczynałam z wagą 90 kg marzeniem było ujrzeć 79 - gdy ujrzałam tą cyfrę stwierdziłam że dam radę zejść do 75 i mi wystarczy 
- niestety po 2 tyg pojawiło się 74,9 a ja pomyślałam lecimy do 69
 i to już na pewno koniec...


... i wiesz co...


 APETYT ROŚNIE W  MIARE JEDZENIA :) -tak zeszłam do 65 no i na tym na razie skończyłam- małe kłopoty po drodze zaadowały mi + kilka kilo.. ale co tam:) 

teraz kolejnym progiem jest 60kg!

i wiem ,że to jest do zrobienia! :) 

mam wspaniałego chłopaka,który mnie niesamowicie wspiera :) oraz Was !:) więc dam radę :) 




i pamiętaj -
NO PAIN!NO GAIN!!


K.

piątek, 27 marca 2015

Wczorajsze NOGI - dzisiejsza GÓRA

Witajcie Robaczki :)Jak tam Wasze poczynania treningowe ? Jak tam Wasza dieta?? :)U mnie idzie całkiem całkiem :) 


wczoraj - czwartek robiłam moje kochane noooogggiii:)  Jak wiecie skupiam się na nich najbardziej :)a trening wyglądał tak :


1. wejście na step zejście do zakroku po 15 na nogę 3 serie
2. wejście na step z przysiadem na górze  3 x 15 powt
3. przysiady sumo w  ketlem 8k 3 x 15  powt
4. odwodzenie nogi wyciągu 3 x15 powt 5kg
5. burpees 3x15powt
6. wykroki z ketllami 3 x15 powte po  (ketlle po 8kg)
7. na brzuch  : pełna świeca 3 x15 powt
8. spięcia brzucha 3x15 powt
9. scyzoryki z pozycji leżącej 3x 15 powt
10. skrętne w pozycji V

20 min na rowerku 



Dzisiejsza - piątkowa- góra :)

1. rozgrzewka 5 min
2. przyciąganie drążka do bioder w pozycji stojącej 4 x10 powt 15kg
3. ściąganie drążka do klatki w lekkim odchyleniu 4x 10 powt 20kg
4. ściąganie drążka do karku 4 x10 powt 20 kg
5. burpees 3 x 15 powt
6. "kulawy pies":) - w pozycji plank zginamy i prostujemy ramiona w łokciach klik -.> 13:10 tutaj jest pokazane to ćwiczenie
7. unoszenie hantli po 3kg w opadzie siedząc 
8. przeskoki lewa/prawa nogapo 10 na nogę
9. wejście na step z zakrokiem hantle po 8kg
10. odwodzenie nogi na wyciągu 2 x15 powt 5kg
11. odwodzenie nogi nazewnątrz 2 x 15 powt 5 kg
12.biceps/triceps na maszynie spięcia
13.rozciąganie

Jutro sobota - jutro skupię się na brzuchu i aerobach :)




środa, 25 marca 2015

Słownia vs kobieta

Wiele z Was nie raz zastanawiało się a nawet obawiało się treningów na siłowni - a konkretnie ćwiczeń z ciężarami.


Osobiście wiele razy dostawałam wiadomości z pytaniem czy nie boję się ,że siłownia zrobi ze mnie tzw. babochłopa - otóż drogie panie - NIE. ! 


Odpowiednio dobrany ciężar ilość powtórzeń i ćwiczenie pozwoli pięknie wymodelować nasze ciało:) 

Wystarczy sppojrzeć na nią :)


To  moje marzenie - osiągnąć taki rezulat wg możliwości mojego ciała !

Ćwiczę nogi 3-4 razy w tygodniu - głównie przysiady ze sztangą , leg press,wykroki wszystko z obciążeniem i mimo tego moje nogi nie wyglądają źle - owszem jest jeszcze sporo tk.tłuszczowej na nich ale już bliżej niż dalej :) 

To samo jest z ćw na biceps , triceps czy też plecy- korzystam z ciężarów - regularnie je zwiększając i nadal moje ręcę wyglądją kobieco :) 

Zatem! NIE BÓJ SIĘ SIŁOWNI :) 

wrzucam Wam kilka moich filmików z treningó z Energy Fitness Club Palace :)

Przysiady ze sztangą
Leg press + wykroki
Chest Press + Lat machine

i kilka zdjęć - aby pokazać Wam,że siłownia nie jest taka straszna - a jeśli nie wiesz co masz robić- zawsze możesz poprosić trenera o poradę :) !!



Czy wyglądam jak "babochłop'?? :)

 K.

z serii -- WTOREK NA SIŁOWNI

WTOREK pod znakiem nóg - LEG DAY :)
Ja te dni w których robię nogi KOCHAM najbardziej - wtedy czuję,że był trening :D



rozgrzewka 5 min rowerek


LEG PRESS - 3 x 15 powt - 30-40-50 kg
LEG CURL - 3 x 15 powt -20-25 kg
LEG EXTENSION - 3 x 15 powt - 20-25 kg
WYKROKI  3 x po 15 na nogę + 2x8kg ketll
PRZYSIADY NA SMITH MACHINE 3 x 15 powt - 20 - 30- 40 kg
ODWODZENIE NOGI NA WYCIĄGU 3 x 15 powt x 8 kg
SWING 3 x 15 + 8 kg ketll
ŚWIECA 3 x 15 powt
ŚPIĘCIA BRZUCHA 3 x 15 powt
BICEPS na maszynie  3 x 15  powt x 7kg
TRICEPS na maszynie 3 x15 powt x 10 kg


krókie aeroby 20 min.

Paliło piekło parzyło  ! NO PAIN! NO GAIN !! :)

Back at the gym... czyli to co tygryski lubią najbardziej.

Najbardziej regularną czynnością minionego roku było chodzenie na siłownię. 

3 razy w tygodniu godzina treningu z trenerem personalnym i godzina aerobów - tutaj wybierałam najczęściej rowerek .


W pewnym momencie niestety  trochę zaniedbałam siłownię ..w efekcie kilka kilogramów wróciło - +5 kg 
ale to nic tak naprawdę :)

Gdzieś w głębi duszy jestem na siebie zła,że zaprzepaściłam moje efekty..no ale stało się. 
Najważnejsze jest to,że dziś zapisłam się na siłownię :))) 
W głowie milion pomysłów na treningi, dodatkowo mam jeszcze rozpisane treningi od mojego trenera :) 

Zatem WRACAM DO GRY !! :)



Tym razem siłownia codziennie + aeroby 30-40 min + PCZYWIŚCIE czysta micha (w miarę możliwości:P)

Aktualne wymiary:(23.03)
łydka 38 cm
udo nad kolanem 43 cm
udo w najszerszym miejscu 59 cm
biodra 98 cm
talia 80 cm
pępek 91cm
biust 99 cm
pod biustem 85 cm
następne pomiary 23.04 :)


Jesteś ze mną?? :) Walczysz  ze mną ?






poniedziałek, 23 marca 2015

Trochę Motywacji

Ile razy zaczynałaś swoją przygodę z odchudzaniem?


Ile razy przerobiłaś temat " od jutra zaczynam" lub " od poniedziałku startuje" .. ile razy kończyło się to tak samo.. to "jutro" i ten "poniedziałek" nigdy nie nadeszły?


Ile razy zaczynałaś dietę a po kilku dniach odpuszczałaś twierdząc , że nie masz efektów?!


Otóż zapewne tyle samo co ja :)


Pocieszę Cię,- ja też kiedyś przechodziłam przez to samo :) ALE...no właśnie przychodzi w życiu taki moment kiedy wszystko idzie w dobrą stronę!


Ja, dostałam szansę w postaci udziału w konkursie ,dzięki któremu schudłam ponad 20 kg!!
(i chudnę dalej)

a Ty? Ty musisz uwierzyć w siebie i odpowedzieć sobie na pytania "jak chcesz wyglądać?jak chcesz się czuć?czy chcesz być szczęśliwa?

Jeśli TAK to na co czekasz?? Zaplanuj sobie posiłki, a jeśli nie wiesz jak polecam dobrego dietetyka, do tego dołóż aktywność fizyczną albo na siłowni z trenerem personalnym a jeśli nie masz takich warunków i możliwości żeby korzystać z tego jest jeszcze Ewa, Mel B,Sylwia i wiele innych trenerek które mają swoje programy dostępne on-line lub na płytach które możesz wykonaywać spokojnie w zaciszu domowym :)


NIE MA WYMÓWEK!! Znam osoby które są mamami 2-3 dzieci i mają czas na 40 min trening codziennie - to tylko kwestia organizacji!

Kiedy prowadziłam swój gabinet potrafiłam wygospodarować 3h dziennie na dojazd do siłowni 2h trening plus powrót :) da się? OCZYWIŚCIE!:)

Więc, jeśli już masz dietę i trening to teraz potrzeba CZASU!
tak - czasu - bo nie przytyłaś w dzień no i niestety nie schudniesz w dzień!
U mnie ( na specjalistycznej diecie Medidiet) pierwsze efekty zobaczyłam (na wadze) już po tygodniu (-2,5kg)

I dodam jeszcze - że na początku chudnie się bardzo fajnie i szybko-natomiast pod koniec - niestety muszę Cię zasmucić- ale waga spada wolniej i trzeba jeszcze więcej wysiłku włożyć w treningi.


Jak dla mnie mi zostało jeszcze ok 7kg! Chyba najgorsze 7kg w życiu :)




To jak? Zaczynasz ze mną już dziś ?zobacz ja też byłam w punkcie wyjścią


a teraz :) jestem lżejsza o ponad 20 kg i z 46-48 zeszłam do 38 a czasem 36 ( z XXL do M/S)

22.03.2015









31.12.2014 Sylwester

Od początku.. raz jeszcze !

Jak większość z Was , która śledziła moje poczynania na facebooku zdążyła się zorientować, że od tak "agnielskim wyjściem" zniknęłam.
Taka była moja decyzja i jestem z niej w 100% zadowolona :)




Długo zastanawiałam się czy reaktywować blog .. stwierdzam,że jednak czas wrócić do motywowania innych :) w końcu kilka z Was dzięki mnie ruszyła się z kanapy :) i jak by nie było WY też mnie motywujecie do działania :)


Na tym blogu znajdziesz wszystko co związane z moją dietą, treningami oraz ogólnie ze światem sportu i motywacji :) ZERO PRYWATY - to zostawiam dla siebie:)


Dodam iż jestem SZCZĘŚLIWIE ZAKOCHANA ! <3

a co  u mnie ?

Treningi?

hm..do trenigów siłowych dłożyłam regularne bieganie oraz kilka treningów Ewy Ch.
Tu gdzie jestem są piękne widoki i aż żal biegać po bieżni w siłowni :) 
Siłownię też tutaj mam i korzystam z niej co drugi dzień :) Zatem w moim życiu treningowym NIC się nie zmieniło!

Dieta? 
hm no jakaś tam jest :) a tak na poważnie staram się eliminować węglowodany proste - cukier,alkohol słodycze :) Jadam w dalszym ciągu regularnie co 3-4h :)  nie ukrywam ,że czasem wskoczy coś spoza listy :)

Postaram się wrzucać posty rano i na zakończenie dnia!

Miłego oglądania zdjęć:)\

K.














ps.życie potrafi zaskoczyć- nigdy bym nie pomyślała , że w wieku 29 lat będę tu gdzie jestem :) 

Walcz o swoje! 





sobota, 21 marca 2015

Powrót do początku.

...nie nie nie , to nie to o czym myślisz :)

Nie przytyłam, nie mam efeku jojo itp :) ale chcę zredukować jeszcze kilka nadprogramowych kilogramów :) a pomoże mi w tym dieta ,od której to wszystko się zaczęło :)

Ponowne wejście w ketozę pomoże mi zgubić zbędny balans a wiadomo , wiosna się już rozpoczęłą więc trzeba zacząć szlifować ciało na sezon wakacyjny :)



A tak w ogólę ,to witam po dłuższej przerwie  :) 

K.